Bronimy dziecka,
nie strony sporu.

Nie bronimy matek przeciw ojcom. Nie bronimy ojców przeciw matkom. Bronimy dziecka przed używaniem go jako narzędzia konfliktu dorosłych.

O co chodzi

Dziecko nie powinno nosić emocji dorosłych.

Kiedy dorośli się rozstają albo trwają w konflikcie, ich dzieci zwykle zostają pomiędzy. Czasem muszą przekazywać wiadomości, których nie rozumieją. Czasem czują, że muszą wybrać, kogo kochają "bardziej". Czasem milczą - nie dlatego, że nic nie czują, tylko dlatego, że boją się skrzywdzić kogoś, kogo kochają.

Fundacja Dziecko! Nie Manekin powstała, żeby o tym mówić wprost. Spokojnie. Opierając się na wiedzy psychologów, prawników, mediatorów i pedagogów - a nie na emocjach jednej strony sporu.

Dziecko nie jest posłańcem. Nie jest dowodem w sprawie. Nie jest kartą przetargową. Jest osobą z prawem do własnych uczuć i do bezpiecznej więzi z bliskimi - o ile ta więź jest dla niego bezpieczna.

Granica, na której stoimy

O czym jesteśmy, a o czym nie jesteśmy

Nie jesteśmy przeciwko matkom. Nie jesteśmy przeciwko ojcom. Nie oceniamy pojedynczych spraw rodzinnych - nie znamy ich faktów tak, jak zna je sąd. Nie bagatelizujemy przemocy domowej. Jesteśmy o dziecku: o jego prawie, żeby nie było zmuszane do wyboru strony.

Przeczytaj pełne stanowisko na stronie "O fundacji" →

Dlaczego to ważne

Dzieci nie zawsze mają na to słowa.

Dzieci nie zawsze mają język, żeby nazwać to, co się z nimi dzieje, kiedy zostają wciągnięte w spór dorosłych. Nie mówią "jestem w konflikcie lojalnościowym". Mówią: boli mnie brzuch przed weekendem u taty. Nie chcę już jechać do mamy. Nie wiem, co mam powiedzieć, kiedy pytają mnie, z kim wolę być.

Te zdania nie zawsze oznaczają, że dzieje się coś złego u jednego z rodziców. Czasem oznaczają, że nasze dzieci niosą emocje, które nie są ich. Tego właśnie uczymy - rodziców, dziadków, nauczycieli i osoby pracujące z dziećmi - rozpoznawać, zanim stanie się to nawykiem na lata.

Czytaj więcej na blogu: "Dziecko w konflikcie dorosłych" →

Zdanie marki

To nie konflikt dorosłych.
To dzieciństwo dziecka.

Ochrona dziecka zaczyna się od języka dorosłych.

Skala problemu

Dane, nie tylko emocje.

W Polsce nie ma jednej oficjalnej statystyki dotyczącej alienacji rodzicielskiej. Są za to twarde dane o tym, ilu dzieci rocznie dotyka rozstanie rodziców i ile spraw trafia do sądów w sprawie kontaktów z dzieckiem. To punkt wyjścia, nie dowód, ale pokazuje skalę, o której warto mówić głośno.

Zobacz dane na blogu →

Rzecznik dziecka, nie strony sporu

W oczach ekspertów

Adwokat. Mediator sądowy. Pedagog. Psycholog dziecięcy. Różne perspektywy na jeden problem - prawną, ugodową, szkolną i emocjonalną.

Poznaj ekspertów →

FAQ

Pytania, które słyszymy najczęściej

"Czy to kampania przeciwko matkom?" "A co z przemocą domową?" "Skąd wiadomo, że to nie jest zwykły konflikt rozwodowy?" - odpowiadamy na najtrudniejsze pytania wprost.

Zobacz FAQ →

Wesprzyj nas

Pomóż nam mówić głośniej o prawie dziecka do bezpieczeństwa.

Twoje wsparcie pozwala nam tworzyć materiały edukacyjne, zapraszać ekspertów i mówić o dziecku w konflikcie dorosłych odpowiedzialnie - bez krzyku i bez wojny stron.

Przewijanie do góry