Rzecznik dziecka, nie strony sporu

W oczach ekspertów

Ten temat nie jest prywatną historią jednej osoby. Jest złożonym problemem prawnym, psychologicznym, pedagogicznym i społecznym. Dlatego głos oddajemy ekspertom z różnych dziedzin - prawnej, ugodowej, szkolnej i emocjonalnej.

Koalicja ekspertów

Różne perspektywy na jeden problem

Michał Grodzki, adwokat, przewodniczący Rady Programowej Fundacji Dziecko! Nie Manekin
Adwokat

Michał Grodzki

Michał Grodzki - adwokat, właściciel GRODZKI LEGAL CONCIERGE - Kancelarii adwokatów i radców prawnych świadczącej kompleksową obsługę prawną. Przewodniczący Rady Programowej Fundacji, jeden z pomysłodawców Fundacji.

Michał jest cenionym, znanym z medialnych spraw prawnikiem specjalizującym się m.in. w sprawach karnych i rodzinnych. Swój zawód rozumie jako merytorykę obudowaną empatią i charakterem do tego, by przeciwstawiać się niesprawiedliwości, przewlekłości itd.

Na kanwie doświadczeń zawodowych - widząc niesprawiedliwość i bezsilność ogromnej liczby rodziców i dzieci - postanowił zaangażować się społecznie, by zrobić co możliwe, aby zatrzymać patologię "normy bez sankcji". Bo rozstrzygnięcia Sądów muszą być respektowane i realne, w innym przypadku mamy do czynienia z anarchią i krzywdą dzieci. A ten, który alienuje.. bardzo łatwo może stanąć po drugiej stronie, gdy prawna niesprawiedliwość odwróci się przeciwko niemu.

Odpowiada na pytania o kontaktach z dzieckiem i władzy rodzicielskiej ↓

Marta Szkliniarz, adwokat i mediator, członkini Stowarzyszenia „Kobieta w Kryzysie”
Mediator sądowy

Marta Szkliniarz

Marta Szkliniarz - adwokat i mediator, członek Stowarzyszenia „Kobieta w Kryzysie”.

Od blisko 19 lat specjalizuje się w prawie rodzinnym i karnym, wspierając rodziny w sprawach rozwodowych, dotyczących władzy rodzicielskiej, kontaktów z dziećmi, alimentów i przemocy. Łączy doświadczenie procesowe z mediacją i poszukiwaniem takich rozwiązań, które pozwalają chronić dziecko przed konfliktem dorosłych, tworzyć takie zasady współpracy między rodzicami, które nie czynią z dziecka uczestnika ani narzędzia ich konfliktu oraz pozwalają odzyskać poczucie bezpieczeństwa i wpływu na własne życie.

Pokazuje, jak zatrzymać konflikt, zanim wciągnie w niego dziecko ↓

Zdjęcie
w przygotowaniu
Pedagog i psycholog dziecięcy

Do potwierdzenia

Nabór koalicji w toku

Dane biograficzne, afiliacja i zgoda na publikację wizerunku eksperta pełniącego tę rolę - do potwierdzenia po zakończeniu naboru koalicji.

Wyjaśni konflikt lojalnościowy, poczucie winy i wpływ konfliktu rodziców na dziecko w szkole

Fundacja nie komentuje indywidualnych spraw sądowych ani nie ocenia konkretnych rodzin. Eksperci wypowiadają się na temat mechanizmów i zjawisk, nie pojedynczych historii.

Pytania do ekspertów

Odpowiedzi wprost, bez owijania w bawełnę

Każda odpowiedź zaczyna się od konkretu - dopiero potem tłumaczymy szerszy kontekst i przepisy. Fundacja nie doradza w konkretnych sprawach - to wiedza o mechanizmach, nie porada prawna dla Twojej sytuacji.

Michał Grodzki

Michał Grodzki

Adwokat · perspektywa prawna

1Czym jest alienacja rodzicielska z prawnego punktu widzenia i czy polskie prawo wprost ją definiuje?

Krótka odpowiedźAlienacja rodzicielska to bezpodstawne osłabianie lub zrywanie więzi dziecka z drugim rodzicem, najczęściej poprzez utrudnianie kontaktów - ale to opis z praktyki sądowej, nie definicja ustawowa.

Alienacja rodzicielska to bezpodstawne osłabianie lub zrywanie więzi dziecka z drugim rodzicem, najczęściej poprzez utrudnianie kontaktów. Mówimy jednak o opisie używanym w praktyce sądowej. Brak jest jednak definicji prawnej w przepisach.

W art. 598¹⁵ k.p.c. pojawia się zwrot „nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia lub ugody dotyczącej kontaktów” i to najbardziej zbliżona definicja alienacji rodzicielskiej.

Kontakty z dzieckiem są z kolei uregulowane w art. 113 § 2 k.r.o. Obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej. Formy kontaktu są więc ujęte szeroko i jest to katalog otwarty.

2Jak sąd ustala i zabezpiecza kontakty rodzica z dzieckiem po rozwodzie lub separacji?

Krótka odpowiedźNajlepszym rozwiązaniem dla dobra dziecka jest porozumienie rodzicielskie określające miejsce pobytu i kontakty - a dopiero gdy rodzice się nie porozumieją, o kontaktach decyduje sąd.

Po pierwsze - najlepszym rozwiązaniem dla dobra dziecka jest porozumienie rodzicielskie określające miejsce pobytu oraz kontakty rodzica z dzieckiem. Mowa jest o tym także wprost w art. 113¹ § 1 k.r.o.

Jeśli rodzice nie są w stanie się porozumieć - sąd określa sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem w sposób możliwie precyzyjny. Ustalane są między innymi dni i godziny spotkań, miejsce odbioru i odprowadzania dziecka, podział świąt, wakacji i ferii czy możliwość kontaktów telefonicznych i elektronicznych.

Sąd opiekuńczy bierze pod uwagę przede wszystkim wiek i potrzeby dziecka, dotychczasowe relacje z każdym z rodziców oraz odległość między miejscami zamieszkania.

Z racji na długość trwania spraw przed sądami rodzinnymi - rodzic może złożyć wniosek o zabezpieczenie kontaktów rodzica z dzieckiem na czas postępowania. Wskazuje na to art. 755 § 1 pkt 4 k.p.c. Wówczas sąd wydaje postanowienie obowiązujące do czasu prawomocnego zakończenia sprawy.

3Co może zrobić rodzic, gdy drugi rodzic utrudnia lub uniemożliwia kontakty z dzieckiem mimo orzeczenia sądu?

Krótka odpowiedźW aktualnym stanie prawnym sprawnie i skutecznie właściwie nie może zrobić nic - dlatego Fundacja działa na rzecz wprowadzenia odpowiedzialności karnej za utrudnianie kontaktów, wspieranej przez Policję.

W aktualnym stanie prawnym sprawnie i skutecznie właściwie.. nie może zrobić nic. Stąd działania Fundacji mające na celu wprowadzenie w mądry sposób odpowiedzialności karną dla osoby utrudniającej lub uniemożliwiającej kontakty z dzieckiem. Tak by działania rodzica mogła wesprzeć Policja. Z poszanowaniem jednak sytuacji, gdy dobro dziecka jest realnie zagrożone.

Aktualnie przepisy prawa pozwalają na innego rodzaju działania. Po pierwsze, wniosek o zmianę rozstrzygnięcia dotyczącego kontaktów (art. 113¹ i następne k.r.o.) lub władzy rodzicielskiej (art. 107 § 2 k.r.o. i art. 109 § 1 i 2 k.r.o.). Po drugie, złożenie wniosku o zagrożenie przez sąd nakazania zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązków (art. 598¹⁵ k.p.c.) oraz, przy braku reakcji, nakazanie jej zapłaty (art. 598¹⁶ k.r.o.).

Jednocześnie, jeśli drugi z rodziców nie wydaje dziecka osobie uprawnionej do tego, by dziecko pozostawało pod jej pieczą i w orzeczonym miejscu pobytu - można złożyć wniosek o zlecenie przez sąd kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania dziecka (art. 598¹-598¹⁴ k.r.o.).

Marta Szkliniarz

Marta Szkliniarz

Mediatorka · perspektywa ugodowa

1Czym jest mediacja rodzinna i kiedy warto z niej skorzystać zamiast od razu iść do sądu?

Krótka odpowiedźMediacja rodzinna to dobrowolny i poufny proces, w którym rodzice przy pomocy neutralnego mediatora sami wypracowują rozwiązania - mediator nie rozstrzyga, kto ma rację, i nie ocenia rodziców.

Mediacja rodzinna jest dobrowolnym i poufnym procesem, w którym rodzice, przy pomocy neutralnego i bezstronnego mediatora, próbują samodzielnie wypracować rozwiązania dotyczące dalszego funkcjonowania rodziny po rozstaniu. Mediator nie jest sędzią. Nie rozstrzyga, kto ma rację, nie ocenia rodziców i nie narzuca im decyzji. Pomaga natomiast uporządkować rozmowę, nazwać rzeczywiste problemy i przełożyć ogólne deklaracje na konkretne ustalenia. Co jest szczególnie istotne, gdy mediacja ma dotyczyć także dziecka. Bo żaden konflikt między rodzicami nie powinien obciążać dziecka.

Z mediacji warto skorzystać przede wszystkim wtedy, gdy rodzice pozostają w sporze, ale są w stanie podejmować samodzielne decyzje, mogą swobodnie wypowiadać swoje zdanie i widzą cień możliwości porozumienia się. Mediacja może dotyczyć między innymi miejsca pobytu (zamieszkania) dziecka, kontaktów z każdym z rodziców, sposobu podejmowania decyzji dotyczących edukacji i leczenia, alimentów oraz zasad wzajemnego przekazywania informacji o dziecku. A także zasad opieki. W sprawie rozwodowej sąd może skierować strony do mediacji właśnie w celu uregulowania takich kwestii.

Mediacja nie musi być jednak traktowana jako wybór: „albo ugoda, albo sąd”. Może odbyć się przed wszczęciem postępowania, ale również wtedy, gdy sprawa już się toczy. Niekiedy jej największą wartością nie jest zakończenie całego sporu, lecz uzgodnienie chociaż części kwestii, dzięki czemu sąd nie musi rozstrzygać każdego szczegółu życia rodziny.

Nie każda sprawa nadaje się jednak do mediacji. Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie dla dziecka lub rodzica, realne ryzyko uprowadzenia dziecka, trwająca przemoc, silne zastraszenie albo taka nierównowaga pomiędzy stronami, która uniemożliwia swobodne negocjowanie, pierwszeństwo powinny mieć bezpieczeństwo i odpowiednie działania prawne. Mediacja nie może zastępować ochrony sądowej tam, gdzie konieczna jest szybka i stanowcza interwencja.

2Jak wygląda mediacja w sprawie o kontakty z dzieckiem krok po kroku?

Krótka odpowiedźMediacja przebiega w kilku etapach: ocena sprawy, wyjaśnienie zasad, określenie tematów do uzgodnienia, rozmowa o potrzebach dziecka, wypracowanie wariantów i spisanie porozumienia.

Każda mediacja może przebiegać nieco inaczej, ale powinna obejmować kilka podstawowych etapów.

Pierwszym etapem jest kontakt z mediatorem i wstępna ocena sprawy. Mediator powinien ustalić, czego dotyczy konflikt, czy obie strony rzeczywiście wyrażają zgodę na mediację oraz czy istnieją okoliczności mogące wpływać na bezpieczeństwo lub swobodę podejmowania decyzji. W sprawach rodzinnych szczególnie istotne jest rozpoznanie przemocy, zastraszenia, zależności finansowej lub silnej nierównowagi pomiędzy rodzicami.

Następnie mediator wyjaśnia zasady mediacji. Rodzice powinni wiedzieć, że udział w niej jest dobrowolny, rozmowy są poufne, mediator nie opowiada się po żadnej ze stron, a każda osoba może w każdej chwili przerwać mediację, jeżeli nie czuje się bezpiecznie, pod presją lub uzna, że dalsze rozmowy nie prowadzą do konstruktywnych ustaleń. Względnie - uzna, że mediator nie zachowuje bezstronności. Warto dodać, że rezygnacja z mediacji nie wywołuje dla osoby, która od niej odstępuje żadnych negatywnych konsekwencji - także gdy mediacja została zlecona przez sąd.

Kolejny etap to określenie tematów wymagających uzgodnienia. W sprawie o kontakty zwykle nie chodzi wyłącznie o wskazanie dni i godzin. Warto także ustalić sposób odbierania i odwożenia dziecka, miejsce przekazania, kontakty podczas wakacji, ferii i świąt, czy innych dni szczególnych, harmonogram rozmów telefonicznych, zasady informowania o chorobie lub wyjazdach, sposób odwoływania i odrabiania spotkań oraz postępowanie w sytuacjach nagłych. Katalog jest otwarty.

Następnie rozmowa koncentruje się na potrzebach konkretnego dziecka. Znaczenie mają jego wiek, stan zdrowia, dotychczasowa relacja z każdym z rodziców, rytm dnia, szkoła, zajęcia dodatkowe, odległość między miejscami zamieszkania i możliwości organizacyjne rodziców. Dziecko nie powinno być stawiane przed wyborem jednego z rodziców ani obciążane odpowiedzialnością za ostateczny harmonogram. Jego zdanie powinno być jednak uwzględniane stosownie do wieku i dojrzałości. Prawo rodzinne również nakazuje rodzicom wysłuchiwać dziecka w ważniejszych sprawach, jeżeli pozwala na to jego rozwój i stan zdrowia.

Dopiero na tej podstawie powstają możliwe warianty rozwiązania. Mediator pomaga rodzicom ocenić, które propozycje są realne, przewidywalne i możliwe do wykonywania nie tylko przez najbliższe dwa tygodnie, lecz również w dłuższej perspektywie. Dobre ustalenie nie powinno opierać się na życzeniowym założeniu, że od tej chwili rodzice zawsze będą zgodni.

Ostatnim etapem jest spisanie porozumienia. Powinno ono być konkretne i zrozumiałe. Jeżeli mediacja odbywa się w ramach postępowania sądowego, mediator przekazuje sądowi protokół i zawartą ugodę. Ugoda zatwierdzona przez sąd ma moc prawną ugody sądowej, o ile jej treść jest zgodna z prawem i nie narusza dobra dziecka. Może także stać się ona podstawą rozstrzygnięcia - treści wyroku, np. w sprawie rozwodowej.

3Jak podczas mediacji oddzielić emocje związane z rozstaniem od ustaleń dotyczących dziecka?

Krótka odpowiedźNie da się całkowicie wyłączyć emocji i nie taki jest cel mediacji - zadaniem mediatora jest stworzenie warunków, w których emocje zostaną zauważone, ale nie przejmą kontroli nad decyzjami dotyczącymi dziecka.

Nie da się całkowicie wyłączyć emocji i nie taki jest cel mediacji. Rozstaniu często towarzyszą żal, złość, poczucie krzywdy, lęk i utrata zaufania. Zadaniem mediatora jest stworzenie takich warunków i ram rozmowy, aby emocje mogły zostać zauważone, ale nie przejęły kontroli nad decyzjami dotyczącymi dziecka.

Pomocne jest przede wszystkim rozdzielenie dwóch ról. Można być byłymi partnerami, którzy nie potrafią już razem żyć, a jednocześnie nadal pozostawać rodzicami tego samego dziecka. Zakończenie związku partnerskiego nie kończy odpowiedzialności rodzicielskiej.

W mediacji warto każdą sporną kwestię przepuszczać przez trzy pytania:

  • Czy ta sprawa rzeczywiście dotyczy dziecka?
  • Jaki konkretnie ma na nie wpływ?
  • Jakiego rozwiązania dziecko potrzebuje teraz i w najbliższej przyszłości?

Pomaga także zastępowanie ocen opisem faktów. Zamiast mówić: „on zawsze manipuluje dzieckiem”, warto wskazać konkretną sytuację, zachowanie i jego skutek. Na przykład: „w ostatnich trzech przypadkach dziecko otrzymało informację o odwołaniu kontaktu dopiero w dniu spotkania i reagowało płaczem”. Taki sposób komunikacji pozwala szukać rozwiązania zamiast kolejny raz rozstrzygać, który rodzic jest „lepszy”.

Mediacja nie jest postępowaniem o ustalenie winy ani miejscem, w którym druga strona ma zostać zmuszona do przeprosin. Jeżeli rodzic przychodzi wyłącznie po to, aby udowodnić krzywdę, uzyskać potwierdzenie swojej racji albo skłonić drugą osobę do przyznania się do winy, rozmowa szybko przestaje dotyczyć dziecka.

Mediator może wprowadzać przerwy, prowadzić część rozmów oddzielnie, zatrzymywać wzajemne oskarżenia i przekierowywać uwagę na przyszłość. Celem nie musi być odbudowanie dobrej relacji między rodzicami. Czasami realnym i wystarczającym rezultatem jest stworzenie przewidywalnego sposobu współpracy, który ograniczy kontakt dorosłych do niezbędnych spraw i pozwoli dziecku funkcjonować bez ciągłego napięcia. Mediacja może sprzyjać obniżeniu poziomu konfliktu i lepszemu rozpoznaniu potrzeb członków rodziny, ale wymaga aktywnego udziału obu stron.

Pedagog i psycholog dziecięcy

perspektywa dziecka - wkrótce
Do potwierdzenia - odpowiedzi eksperta w przygotowaniu
  1. Czym jest konflikt lojalnościowy u dziecka i jak go rozpoznać?
  2. Jakie sygnały w zachowaniu dziecka mogą wskazywać, że zostaje wciągane w konflikt rodziców?
  3. Jak rozmawiać z dzieckiem o rozstaniu rodziców, żeby nie obciążać go emocjami dorosłych?
  4. Jak nauczyciel lub wychowawca może rozpoznać, że dziecko jest przeciążone konfliktem rodziców w domu?
  5. Co może zrobić nauczyciel lub pedagog szkolny, gdy zauważy u dziecka sygnały konfliktu lojalnościowego między rodzicami?

Granica bezpieczeństwa. Powyższe odpowiedzi dotyczą ogólnych mechanizmów prawnych i psychologicznych, nie są poradą prawną w konkretnej sprawie. Kampania nie dotyczy sytuacji udokumentowanej przemocy, uzależnienia lub realnego zagrożenia dla dziecka. Bezpieczeństwo dziecka jest nadrzędne - w takich sytuacjach konieczna jest indywidualna ocena specjalistów i sądu.

Przewijanie do góry